Dbanie tylko o turystykę

Dla każdego współczesnego ekonomisty stan finansów Europy jest powodem do głębokiej zadumy, ponieważ w mało którym miejscu na świecie istnieje tak wyraźne połączenie systemu politycznego z gospodarczym. Oczywiście wszędzie problemy polityczne odciskają się na finansach publicznych – Hiszpania skonsumowana przez recesję nie tylko zmienia swój rząd, ale przechodzi załamanie w kwestii turystyki. Niegdyś Madryt przepełniony był turystami ze wszystkich stron świata a Euro przetaczało się z rąk do rąk i nawet młodzi ludzie nie narzekali, że nie mają pracy – spora część z nich dorabiało w szarej strefie i to niemałe pieniądze, więc brak opodatkowania był im na rękę. Dzisiaj Hiszpania jest na skraju bankructwa a turyści już nie tak chętnie przylatują do Madrytu. Dodatkowo problemem bez wątpienia stało się przekonanie młodych, by nie wylatywali za granicę wspomagać swoimi umiejętnościami gospodarki innych krajów. W dobie rosnących kosztów utrzymania młodzi ludzie nie widzą jednak dla siebie perspektyw w tym kraju – turystyka dodatkowo zabiła potencjał, jaki dawali liczni turyści przybywający z bogatej północy i dorabiającego się dopiero wschodu. Dziś turystycznie kraj ten nadal jest jednym z najpopularniejszych, ale nie są to tak imponujące wyniki jak jeszcze kilkanaście lat temu, gdy jechał tam każdy.

Both comments and pings are currently closed.